Niezwykły rok 2020 dobiegł końca i nadszedł czas na podsumowanie. Przyglądamy się, jak pandemia COVID-19 zmieniła rynek wynajem krótkoterminowy w Bułgarii. Na początku 2020 roku podaż mieszkań na platformach wynajmu krótkoterminowego osiągnęła szczyt. Według danych firmy analitycznej AirDNA, specjalizującej się w wynajmie krótkoterminowym, w ostatnim kwartale 2019 roku w Sofii było 3251 mieszkań, podczas gdy obecnie jest ich 1841. To spadek o prawie 501%, obserwowany również w innych dużych miastach.
Duża część właścicieli, którzy zrezygnowali, wolała przejść na standardowy wynajem długoterminowy jako bezpieczniejszą opcję. Ta reakcja jest zrozumiała, biorąc pod uwagę drastyczny spadek rezerwacji wiosną, spowodowany zamknięciem granic i niemal całkowitymi ograniczeniami w podróżowaniu.

Po wiosennym pobycie w domu, latem wszyscy pragnęli zaczerpnąć świeżego powietrza. W sierpniu obiekty wakacyjne nad Morzem Czarnym odnotowały poziom obłożenia na poziomie 671 TP3T. W tym okresie pojawił się trend, który najprawdopodobniej utrzyma się w przyszłości – ludzie preferują zakwaterowanie w apartamentach, willach czy pensjonatach, unikając zatłoczonych hoteli i kompleksów z dużymi restauracjami i przestrzeniami wspólnymi. AirDNA przeprowadziła wspólne badanie z STR dotyczące wpływu koronawirusa na rynki hotelarskie i krótkoterminowe. Badanie wykazało, że obiekty wakacyjne radzą sobie znacznie lepiej w warunkach pandemii.
W sezonie jesienno-zimowym główną grupą docelową krótkoterminowego zakwaterowania byli goście z kraju lub z krajów sąsiednich, z których Bułgaria jest łatwo dostępna samochodem. Pojawiły się obawy dotyczące podróży samolotem i przejeżdżania przez duże punkty zborne, takie jak lotniska i dworce kolejowe. Różnorodne środki antyepidemiczne wprowadzone przez kraje dla obywateli przybywających do Bułgarii to kolejny czynnik negatywnie wpływający na podróże międzynarodowe.

Po przejściu wielu firm na pracę zdalną, pojawił się rosnący trend tzw. “cyfrowych nomadów”. Przed pandemią cyfrowi nomadzi to głównie freelancerzy (blogerzy, vlogerzy, pisarze, specjaliści ds. cyfrowych itp.). Po wprowadzeniu lockdownu firmy, których działalność na to pozwala, zezwoliły swoim pracownikom na pracę zdalną, co pozwoliło im zwolnić wiele powierzchni biurowych. Taka sytuacja pozwoliła ludziom wybrać miejsce pracy, a mogło to być dowolne miejsce z szybkim internetem. Niezależne zakwaterowanie w atrakcyjnych lokalizacjach, z możliwością uprawiania hobby i sportów, a także z większą siłą nabywczą podróżnych, ponieważ ich pobyty są często dłuższe niż pobyty turystyczne.
Z perspektywy wynajmu, takie formy wynajmu stanowią obecnie dobrą alternatywę. Gwarantują one zajęcie na średnio-długi okres, często kilka miesięcy. Ceny w takich sytuacjach są zazwyczaj renegocjowane i są niższe niż przychody z rezerwacji w tym samym okresie w 2019 roku, ale dochód pozostaje wyższy niż w przypadku tradycyjnego wynajmu długoterminowego.
Flat Manager udowodnił, że jest firmą, która potrafi szybko reagować na zmieniającą się sytuację. Dostosowaliśmy się do zmian na rynku i szczegółowo rozwinęliśmy nasze usługi na dłuższe pobyty. Wśród udogodnień dla gości znajdują się umowa najmu online, profesjonalna obsługa i elastyczne warunki. Szeroka sieć klientów korporacyjnych i zaufanie, jakie zbudowaliśmy, sprawiają, że jesteśmy coraz częściej wybieranym partnerem w zakresie zakwaterowania biznesowego.
Jeśli chcesz dodać swoją nieruchomość do naszego portfolio, Skontaktuj się z nami!

